Apple redukuje zamówienia na iPady o 25%. Taki wniosek można wysnuć po oświadczeniach kilku dostawców podzespołów dla Apple. Otwarcie mówią o zmniejszeniu zamówień. Informację taką podał Blomberg, na podstawie wypowiedzi analityków firm doradczych zajmujących się rynkiem urządzeń mobilnych. Czy to problemy w Apple czy nowa strategia firmy?

Jak się ma strategia firmy do wielkości produkcji?

Planowana jest kolejna wersja urządzenia – iPad3, co sugerowało by zmniejszanie produkcji wersji iPad2. Nie jest to do końca logiczne, bo skoro jest popyt na wersję obecną, nie warto „zarzynać” jej nowszą wersją. Chyba, że wprowadzenie wersji iPad3 jest tak bliskie, że nie warto produkować na magazyn. Apple wcześniej oświadczał, że ma zamkniętą listę dostawców podzespołów do nowej wersji tabletu. W większości pokrywa się oni z dostawcami wersji iPad2. Koncern zawsze zapewniał, że ma nabywców na wszystkie wyprodukowane urządzenia. Rynek stale generuje ssanie. Nie ma może kolejek przez sklepami Apple, ale produkty firmy są najczęściej kupowanymi na rynku. Czyli dotychczasowa strategia koncernu doskonale się sprawdza rynkowo.

strategia firmy Apple

strategia firmy Apple

Jak zmienia się strategia firmy na zmiennym rynku?

Na rynku pojawił się konkurent iPad’a rodem ze Stanów Zjednoczonych. Chodzi o tablet Kindle Fire, markowany przez Amazon. Strategia firmy odniosła olbrzymi sukces w handlu internetowym. Ma więc doskonale opanowaną dystrybucję, która na pewno będzie związana z modelem biznesowym nowego tabletu. Własna dystrybucja to także element tłumaczący bardzo niską cenę za urządzenie. Cena na poziomie 200 dolarów to fundament strategii rynkowej firmy. Nowy tablet będzie więc tańszy od dotychczasowych, oznakowany uznaną amerykańską marką, niezależny od kanałów dystrybucji i prawdopodobnie równie atrakcyjny technologicznie jak konkurencyjne. Ale bez dostępu do Android Market, bo Amazon ma swój własny sklep. Droga jaką podąża Amazon i strategia firmy to bardzo ciekawy przypadek rozwoju: do dystrybutora książek, poprzez dostarczanie prawie wszystkiego za pośrednictwem internetu, po „własną” produkcję. O ile pierwszy produkt Amazon, czytnik książek Kindle, był logicznie powiązane z oferta pierwotną – czytelnictwem, to Kindle Fire idzie w szeregu z liderami zmian na współczesnym rynku mobilnym. Strategia firmy Amazon opiera się na rozszerzaniu. Na razie bez porażek. Czyżby to miało wpływ na decyzje produkcyjne Apple?

Strategia firmy a podejście do rynku.

Czy z powyższego można wysnuć wniosek, że zmaleje popyt na urządzenia pod marką Apple. Może po początkowej fascynacji następuje wystudzenie pożądania? Zbyt szybki wzrost może być także powodem do schłodzenia sprzedaży. To często jedyna strategia firmy na przegrzanym rynku. Tym bardziej, że Apple zawsze celował w cenę premium za swoje produkty. Masowość produktu, wcale nie musi być dla marki najlepszym rozwiązaniem. Trzeba wtedy bardzo często wprowadzać zmiany, wręcz aktywnie zarządzać rynkiem, aby klienci nie znudzili się marką. Z drugiej strony, szerokość portfolio produktów jakie zakłada strategia firmy, pozwala sadzić, że do nasycenia rynku we wszystkich obszarach aktywności Apple jeszcze ma bardzo daleko. A może strategia firmy zakłada wprowadzenie zupełnie nowego produktu? I nie chodzi wcale o cechy techniczne. Apple zmienił nasze podejście do komputerów. Są proste. Są przyjazne. Łatwo się dopasowują do naszych upodobań. Totalne zaprzeczenie Windows. Koncern jest jedną z najbardziej innowacyjnych firm na rynku. I nie chodzi tu o patenty i technologie ale o strategie rynkowe i podejście do marketingu.

Strategia firmy a konkurencyjność.

Innym powodem zmniejszania produkcji może być wzrost siły konkurentów, których jest coraz więcej. Pierwszeństwo na rynku iPad’a zostaje powoli dyskontowane porównywalnymi, czasami wręcz lepszymi parametrami urządzeń konkurencyjnych. Strategia firmy oparta na technologii to za mało. Postęp technologiczny jest tak szybki, że jeden Apple może nie dotrzymywać kroku 40 firmom współpracującym z Google i korzystającym z systemu android. Nawet największa firma na świecie, Apple jest wyceniany na prawie 400 mld dolarów, może zostać w tyle za współpracującym konsorcjum skupionym wokół konkurencyjnego systemu operacyjnego. Apple popełnił już raz strategiczny błąd, który o mało nie zakończył się bankructwem firmy. Chodzi o zamknięty koncept komputerów Macintosh. Firma chciała stworzyć łatwy w obsłudze komputer, co jest doskonałą ideą wdrażaną obecnie w życie. Komputery ze znaczkiem nadgryzionego jabłka z założenia miał obsłużyć każdy użytkownik bez specjalnej wiedzy informatycznej. Strategia firmy opierała się o opracowany przez Apple intuicyjny system operacyjny Mac OS i oparty na nim koncept Apple był zamknięty, w odróżnieniu od uwolnionego systemu PC oferowanego przez IBM. Apple uratowano, ale sytuacja się powtarza. O ile obecnie Apple jeszcze przewodzi, to jego pozycja stopniowo, ale systematycznie się osłabia.

Wszystko to domniemania, bo Apple nic nie potwierdza ani nie zaprzecza. Koncern z Cupertino przyzwyczaił nas do niekonwencjonalnych rozwiązań i zachowań. Choć strategia firmy wydaje się jasna, firma z Kalifornii stale nas czymś zaskakuje. Po ilości gotówki na kontach firmy możemy wnioskować, że to co zrobi będzie na pewno związane z realizacją założonych celów, a obecna strategia firmy trafia w gusta inwestorów. Koncern ten stać na bardzo efektywne konkurowanie. I pomimo negatywnego wydźwięku komentarza, nic złego Apple chyba nie grozi. Przynajmniej na razie. A marka Apple jest najbardziej pożądaną marką na rynku, zaraz po samochodzie Aston Martin (raport Cool Brands).

Strategie ponadprzeciętnego wzrostu