Popularna niegdyś marka koreańskich samochodów odchodzi do przeszłości. Właściciel, General Motors, ostatecznie zastępuje ją Chevroletem.

Znak Daewoo na autach będzie umieszczany tylko do marca, choć tak naprawdę, GM już dawno ją porzucił. Kiedy 8 lat temu koncern z Detroit kupił Daewoo Motors, nowe samochody zaczął sygnować znakiem Chevroleta, a Daewoo pozostał w użyciu tylko na lokalny rynek. Prawa do marki miała również warszawska FSO, ale nie korzystała z nich szczególnie aktywnie.

W końcu General Motors zadecydował, że i Koreańczycy muszą się pożegnać z Daewoo. Decyzja jest najprawdopodobniej podyktowana potrzebą uporządkowania portfolio. GM sprzedało Saaba, zlikwidowało Pontiaka i Saturna, a produkcję Hummera wstrzymało. Nic dziwnego, bo w ten sposób będą mogli skupić się na swoich podstawowych markach i bardziej efektywnie mini zarządzać.

A Daewoo odejdzie do przeszłości. Swojego czasu świetnie przyjęło się w Polsce, Kazachstanie czy na Ukrainie, ale jego czas już minął. I chyba nikt specjalnie nie będzie za nim płakał.