Fiński koncern zwalnia 1800 osób i zaprzestaje tworzenia kolejnych wersji systemu Symbian. Jak powiedział Stephen Elop, nowy prezes firmy, Nokia musi przemyśleć swoje miejsce na rynku.

Od pojawienia się iPhone’a na rynku, cena akcji Nokii spadła prawie czterokrotnie. Z tego powodu spadła również głowa poprzedniego prezesa koncernu Olli-Pekki Kallasvuo. Bo chociaż firma nadal ma znaczny udział w rynku telefonów komórkowych, to konkurencja odjeżdża jej coraz szybciej. A wszystko przez nietrafione decyzje dotyczące kierunków rozwoju własności intelektualnej. Po pierwsze, w 2004 r. zupełnie zlekceważyli możliwość pojawienia się rynku na smartfony. Po drugie, kiedy już zaczęli je rozwijać, to stworzono toporny system operacyjny – Symbian.

We wrześniu pojawił się nowy prezes, z Ameryki. I postanowił uporządkować sprawy w Nokii, które, przyznajmy, nie wyglądają zbyt dobrze. Wprawdzie w pierwszych trzech kwartałach koncern znów jest na plusie (529 mln euro w porównaniu do 559 mln straty w ubiegłym roku), ale to tylko dzięki tradycyjnym telefonom. Na rynku smartfonów, który przez ostatni rok urósł o 61 proc., ma słabą pozycję. A każdy z wcześniej wypuszczanych produktów ją dodatkowo pogrążał. Co tu dużo ukrywać – smartfony Nokii nie są najlepsze.

Elop potrafił na to spojrzeć trzeźwym okiem. Uznał, że wypuszczanie kolejnych wersji Symbiana mija się z celem, więc zapowiedział, że system będzie mógł być uaktualniany. A to nie odstraszy nabywców nowych telefonów, które pracują na jego ostatniej wersji (C6, C7, N8, E7). To spora poprawa, bo wcześniejszy zarząd stwierdził, że nie będzie takiej możliwości, nawet zanim którykolwiek z tych modeli pojawił się na rynku (a to oznaczało – kupcie telefony, nawet jeśli nie będzie na nie aplikacji). Elop zapowiedział również, że firma będzie rozwijać system MeeGo, następcę Maemo, które bazuje na Linuksie i było bardzo dobrze przyjęte przez użytkowników.

W końcu ktoś w Nokii wsłuchał się w to, co mają do powiedzenia klienci. I wydaje się, że marka może dobrze na tym wyjść.

Tomasz Sikorski