Karnawał w Wenecji. Festyny Europy. Foto: Jan Astner

Karnawał w Wenecji. Festyny Europy. Foto: Jan Astner

Kiedyś – gwiazdy przemysłu Polski Rzeczpospolitej Ludowej. Dzisiaj zamykane zakłady i nekropolia marek przemysłowych. Jak to możliwe, że dawni liderzy znikają z mapy gospodarczej? Przecież ich produkty nadal są potrzebne!Zakłady Mechaniczne Ursus, marka z tradycjami od lat 20 minionego wieku. Obecny właściciel fabryki, firma Bumar, zajmuje malutką część dawnych terenów. Fabryka Samochodów Osobowych, firma istniejąca od lat 50 tych. Firma zatrudniała kiedyś kilkanaście tysięcy pracowników. Produkcję samochodów wstrzymano w 2009 r. Zakłady Kineskopowe Unitra-Polkolor. W 2009 r. nowy właściciel zakładów, indyjski koncern Videocon Industries Limited, zdecydował o zaprzestaniu produkcji. Żyrardowskie Zakłady Przemysłu Lniarskiego, których początki sięgają 1833 roku – upadły w 1997 r. VIS, czyli dawne zakłady im. Karola Świerczewskiego, produkujące narzędzia od roku 1898, w 2010 r. zostały postawione w stan upadłości likwidacyjnej. Do historii przeszedł też Star Starachowice, przejęty przez koncern MAN. Ostatnio upadło najstarsze w Polsce biuro podróży – Orbis. Ćmielów, najstarsza polska fabryka porcelany. Produkty tej marki można kupić z najniższej półki w hipermarkecie.

Więkoszość zakładów została przejęte przez międzynarodowe koncerny i zamieniona na montownie. Czy nie jest to dla nas sygnał, że nie można budować przyszłości jako montownia, że trzeba rozwijać swoja ofertę, budować markę i nią zarządać w oparciu o nowe produkty?. Jeżeli nie można konkurować na całym rynku, to może strategia specjalizacji, zawężenia produkcji jest rozwiązaniem.

Brytyjczycy sprzedając Landrovera i Jaguara wynegocjowali zapisy gwarantujące utrzymanie brytyjskości marek, bo wiedzą że marki te to cześć ich dziedzictwa narodowego. Rodzi się także pytanie ogólne: Czy powinniśmy dbać i chronić nasze narodowe marki?

Jan Astner