Kolejna w ostatnim czasie klasyczna transakcja na marce – swój znak towarowy sprzedała Grupa Kolastyna. Jednak tym razem to efekt konieczności. Będąca w stanie upadłości firma do końca roku będzie musiała znaleźć nową nazwę.

11,5 mln złotych brutto. Tyle zapłaci Sarantis Polska za prawa do marki Kolastyna. Poprzedni właściciel będzie mógł ją wykorzystywać do końca roku, a później będzie musiał poszukać nowej.

„Starą” Kolastynę do sprzedaży zmusiła sytuacja. Firma jest w stanie upadłości układowej i musi znaleźć środki na spłacenie swoich długów.

Kolastyna to jedna z najbardziej znanych polskich marek kosmetycznych, na pewno jeśli chodzi o produkty do opalania. Jednak z roku na rok radziła sobie coraz gorzej i to z pewnością wpłynęło na wartość transakcji. Firmie brakowało pieniędzy na ratowanie marki, więc wolała ją sprzedać niż pozwolić na dalszą stratę wartości. Koniec końców, mogłaby na niej nic nie zarobić.

W nowym towarzystwie Kolastyna będzie błyszczeć już na wejściu. Sarantis Polska zajmuje się produkcją kosmetyków masowych (najbardziej znana marka to STR8) oraz artykułów gospodarstwa domowego, jak jednorazowe kubeczki czy opakowania foliowe (m.in. pod marką Jan Niezbędny). Pozostaje mieć tylko nadzieję, że firma ma środki i pomysł na właściwe umieszczenie Kolastyny w swoim portfolio, tak, aby wartość marki zaczęła rosnąć.

Z kolei poprzedni właściciel musi teraz znaleźć nową nazwę. Nie można też wykluczyć, że przyjmie nazwę marki Miraculum, którą ma zamiar teraz najmocniej promować. Inne z tego portfela – Brutal, Wars czy Lider, niekoniecznie się do tego nadają.

Tomasz Sikorski