Jernomo Martins, właściciel sieci tanich dyskontów, w ubiegłym roku zwiększył swoje przychody aż o 18 proc. W dużej mierze, dzięki sukcesowi Biedronki.

8,7 mld euro – tyle wyniosła sprzedaż całej grupy w 2010 r., natomiast jego sieć w Polsce uzyskała prawie 5 mld euro obrotu. To daje do myślenia.

Wyniki Jeronimo Martins są najlepszym dowodem na to, że Polska jest dobrym miejscem do robienia interesów. Swój sukces Biedronka zbudowała na dobrym modelu biznesowym, zrozumieniu potrzeb Polaków i konsekwencji. Portugalczycy dostrzegli, że w Polsce, zwłaszcza na prowincji, ludzie w swoich sklepowych wyborach kierują się przede wszystkim ceną. Nie ma co ukrywać, że w tym Biedronka przoduje. Obecnie ma ponad 1600 sklepów i cały czas otwiera nowe. W tej skali łatwo jest jej negocjować warunki z dostawcami, którzy zmniejszają swoje marże. To dzięki polityce cenowej sklepy radzą sobie tak dobrze nawet w czasach kryzysu, który okazał się dla nich czasem żniw.

Jak na biznes zbudowany od zera, Biedronka radzi sobie fenomenalnie. To tylko pokazuje, że jak ważny jest koncept i konsekwentne wdrażanie go w życie.

Jarosław FIlipek