Internetowy potentat planuje bić się z Groupon o rynek zakupów grupowych. Czy to oznacza, że nie widzi dla siebie innych niszy, które można zająć?

Jak poinformował koncern z Mountain View, pracuje on nad własnym serwisem, który ma łączyć osoby poszukujące rabatów i możliwości tańszego kupowania produktów i usług.

Nie tak dawno Google chciał kupić najbardziej znany portal i markę z tej branży, Groupon, ale jego właściciele odrzucili ofertę wartą 6 mld dolarów. Postanowili więc zrobić go samemu.

Z jednej strony to na pewno duży rynek i jest jeszcze dużo do ugrania na nim. Z drugiej, można się zastanawiać, dlaczego Google nie poszuka innej niszy, w której nie będzie musiał rywalizować z dobrze osadzonym graczem? Oczywiście, ma do tego pełne prawo, odpowiednie kompetencje i możliwości. I chyba nie przecenia swoich sił. W końcu ma miliony osób zalogowane na kontach Gmail, których być może zechce użyć, aby polecić im swoje usługi.

Karnawał w Wenecji, Festyny Europy, Foto: Jan Astner

Karnawał w Wenecji, Festyny Europy, Foto: Jan Astner