Mamy niewiele produktów, w których jesteśmy liderami lub odnosimy znaczące sukcesy na rynkach międzynarodowych. Przemysł meblowy od dawna stał w Polsce dobrze. Miniony rok 2011 był dla producentów mebli w Polsce rekordowy. Pomimo trwającej recesji, sprzedaż polskich mebli wzrosła o ponad 20 proc w stosunku do roku 2010. Cieszy szczególnie wzrost eksportu. Polscy producenci osiągnęli wynik o 15 procent większy niż rok temu. Polska przoduje w Europie w produkcji mebli tapicerowanych. Polska branża meblarska pomimo kryzysu ma się dobrze, a większy wzrost produkcji nad eksportem świadczy, że Polacy także się meblują. Ale czy istnieje polska marka mebli?

Polska marka mebli

Polskie firmy sprzedały meble o łącznej wartości zbliżającej się do 30 mld zł. To niebagatelna suma. Ile jest więc warta polska marka mebli? Warto zastanowić się, czemu sprzedaż rośnie pomimo kryzysu rośnie. Wątpliwe, aby w ostatnim czasie na rynkach europejskich nastąpił wzrost zakupów przez konsumentów. Polskie meble cenione są główne za swoją konkurencyjną cenę. Wzrost sprzedaży należy traktować jako wypychanie z rynku droższych mebli produkowanych w Europie Zachodniej.

Tylko pod jakimi markami sprzedają polscy producenci? Niestety cały czas jesteśmy jedynie dostawcami skoncentrowanymi na produkcji i na rynkach europejskich bardzo rzadko można spotkać obrandowane marki polskie. Znaczy to, że kontrolę nad konsumentami mają dystrybutorzy i gdy trafi się okazja, aby kupić taniej, bez problemu wymienią dostawców. Marka mebli – marka własna dystrybutora pozwala na działanie bez wysokich kosztów marketingu, ale za to marka producenta nie istnieje w świadomości konsumentów. Strategia taka ma racje bytu tylko wtedy, gdy firma produkuje naprawdę bardzo unikatowe produkty. Zamiana dostawcy jest wtedy utrudniona. Jeżeli produkt jest łatwy do zastąpienia, większość argumentów zostaje w rękach dystrybutora, który ma kontrolę nad konsumentem.

Przy okazji tak silnej i rosnącej pozycji produktów meblarskich, warto zastanowić się nad marką „Polskie Meble”

Występowanie wyłącznie z pozycji producenta jest dość charakterystyczne dla gospodarek rosnących, goniących liderów. Marki są słabe, gdyż firmy dopiero budują swoją dystrybucję. Brak inwestycji we własne marki sprowadza firmy do modelu podwykonawcy. Przy produktach pół-inwestycyjnych jest to jak najbardziej strategia uzasadniona. Jednak, gdy produkt końcowy kupują konsumenci, toczy się ostra walka o kontrolę nad klientem między producentami a dystrybutorami. Dlatego firmy próbują łączyć obie strategie, własna marka mebli na rynkach lokalnych i rozszerzanie się na nowe rynki bez oznaczonej marki producenta.

Polska marka mebli

Polska marka mebli

Narodowa marka mebli

Przy okazji tak silnej i rosnącej pozycji produktów meblarskich, warto zastanowić się nad marką „Polskie Meble”. Taka marka mebli wspierać może większą liczbę producentów. Tak jak swoją renomę mają na świecie meble włoskie czy fińskie, oznaczenie kraju pochodzenia wspiera wszystkich producentów. Tylko kto taki program poprowadzi, a jeszcze ważniejsze, kto go sfinansuje? Przedsiębiorcy nie mogą liczyć na wsparcie rządowe. Sami między sobą mają bardzo nikłe szanse na uzgodnienie współpracy. Wspólna marka mebli daje korzyści oczywiste, ale bariery jej wprowadzenia s niewyobrażalnie dla przedsiębiorców wysokie. Duże rozdrobnienie branży nie służy lansowaniu marek wspólnych ani wizerunku marki narodowej. Prognozy an rok następny są pozytywne, zapowiadany jest ponowny wzrost eksportu. Na razie producenci mebli mogą spać spokojnie.