Ruszyła kampania wódki Sobieski z Brucem Willisem w roli głównej. Producent wymyślił sposób, jak przywiązać aktora na stałe do swojej marki.

Pomysł jest dość prosty – dać mu udziały w Belvedere. Portfel Willisa powiększył się o około 4 mln dolarów, bo na tyle mniej więcej jest wyceniane 3,3 proc. akcji Belvedere.

Kampania składa się z 7 spotów pod hasłem „Bruce ma pomysł”. Oprócz tego aktor jeździ po świecie i opowiada o wódce. Głównie prawdę o wódce („Truth in vodka” to poprzednia kampania Sobieskiego w USA): o tym, że została stworzona w Polsce, jak się ją piję i dlaczego jest taka naj-. W końcu, jako były barman, coś wie o alkoholach.

Sobieski zrobił dobry ruch, bo Willis naprawdę się wczuwa, kiedy ma interes. Opowiada nawet w mediach, że na jego weselu była polska wódka i poleca ją innym gwiazdom z Hollywood.

Inna sprawa, że polskie produkty za granicą mają sporą barierę wejścia, i jednym ze sposobów jej przełamania jest wykorzystywanie mediów i marek (marka osoby!) z krajów ich pochodzenia. To wszystko przez skojarzenia, których nie ma, albo są niekoniecznie pozytywne. Popularni jesteśmy okazjonalnie: w związku z II wojną światową, papieżem, Solidarnością i Wałęsą czy przy okazji wypadku w Smoleńsku. Niestety, nie ma tu obszaru sukcesów biznesowych, naszej umiejętności robienia i interesów, i dobrych produktów.

Jarosław Filipek