Dziś umarła nadzieja LEGO na zachowanie resztek „monopolu” na rynku klocków. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że cegiełka z 8 wypustkami nie może być zarejestrowana jako wspólnotowy znak towarowy.

Patent na klocki wygasł w 1988 r. i od tego czasu rynek został zasypany sporo tańszymi produktami, które w niczym nie różniły się od oryginału. Duńczycy chcieli ocalić dla siebie coś z blasku dawnych czasów i w 1996 r. zgłosili wniosek o zarejestrowanie charakterystycznej czerwonej cegiełki jako wspólnotowy znak towarowy, co udało się 3 lata później. Jednak nie trzeba było czekać długo, aby kanadyjski konkurent firmy – Mega Blocks (obecnie Mega Brands) zgłosił protest. A europejski trybunał ponad 10 lat później uznał jego racje.

Ludzie z LEGO tłumaczą się, że chodzi im jedynie o zarejestrowanie znaku towarowego, bo klienci mylą je, kiedy kupują wyglądające identycznie klocki innych producentów. Że tak naprawdę wcale nie chodzi o to, żeby zabronić im ich produkowania… Tyle że trochę trudno w to uwierzyć. A na pewno nie uwierzył w to trybunał. Uznał on, że w klockach ich efekt techniczny, czyli „składalność”, jest najważniejsza i nie można jej ograniczać znakiem towarowym.

I w sumie słusznie. LEGO może mieć pretensje tylko do siebie, bo przespało moment, kiedy kończył się patent. Dobrze było Duńczykom w czasach monopolu, ale nie pomyśleli o tym, żeby go przedłużyć – a w rzeczywistości jeden zastąpić drugim, z patentowego przejść na markowy. Teraz mają dział odpowiedzialny za IP, ale gdyby taką jednostkę posiadali 30 lat temu, i ona ukierunkowałaby rozwój badań i ofert, to mieliby dużą szansę na utrzymaniu dominującej pozycji na rynku.

Tomasz Sikorski

Dziś umarła nadzieja LEGO na zachowanie resztek „monopolu” na rynku klocków. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że cegiełka z 8 wypustkami nie może być zarejestrowana jako wspólnotowy znak towarowy.

Patent na klocki wygasł w 1988 r. i od tego czasu rynek został zasypany sporo tańszymi produktami, które w niczym nie różniły się od oryginału. Duńczycy chcieli ocalić dla siebie coś z blasku dawnych czasów i w 1996 r. zgłosili wniosek o zarejestrowanie charakterystycznej czerwonej cegiełki jako wspólnotowy znak towarowy, co udało się 3 lata później. Jednak nie trzeba było czekać długo, aby kanadyjski konkurent firmy – Mega Blocks (obecnie Mega Brands) zgłosił protest. A europejski trybunał w ponad 10 lat później uznał jego racje.